Co mówi Kościół

Kościół katolicki w sprawie antykoncepcji wypowiada się od początku swego istnienia.

Mając na uwadze poniższe teksty szerzej cytowane pozwolę sobie w tej chwili przytoczyć najważniejszy cytat z dokumentów Kościoła wg mojego stanu wiedzy, który należy bezpośrednio odnieść do zamierzonego i uświadomionego stosowania środków BC nazywanych pigułką, "antykoncepcją" hormonalną, których działanie zawsze cechuje oddziaływanie na endometrium, perstaltykę jajowodów, itp., a więc ma na celu działanie wczesnoporonne w celu eliminacji "niepowodzeń" metody.

"(...) u osoby, która chce uniemożliwić implantację embrionu, który ewentualnie został poczęty i w tym celu prosi o tego rodzaju środki farmakologiczne, bądź je przepisuje, w ogólnym nastawieniu występuje zamiar aborcji."

Skupiając się jednak na współczesnym nauczaniu Kościoła, należy mieć na uwadze, że dokumenty Kościoła jako takie muszą być interpretowane zgodnie ze stanem wiedzy w momencie ich spisania. Uogólnienia zatem lub brak identyfikacji, ujawnienia w tych dokumentach konkretnych mechanizmów jako mniej lub bardziej niemoralnych, nigdy nie mogą być prawem do ignorancji.

Według tradycji chrześcijańskiej i nauki Kościoła oraz wskazań rozumu, porządek moralny w obrębie ludzkiej płciowości obejmuje dobra życia ludzkiego tak wielkiej wartości, że jakiekolwiek bezpośrednie naruszenie tego porządku jest obiektywnie wykroczeniem ciężkim (Persona humana, n.10).
W zakres grzechu aborcji wchodzi stosowanie metod, których utrudniających bądź nie dopuszczających do zagnieżdżenia się zarodka w macicy (czyli utrudniających lub uniemożliwiających implantację np. przez zmienienie struktury błony śluzowej trzonu macicy). Są źródła, według których działać w ten sposób mogą (w sytuacji, gdy zawiedzie ich pierwszy mechanizm działania- hamowanie owulacji, i dojdzie do zapłodnienia): plastry antykoncepcyjne[24], tabletki antykoncepcyjne jedno- i dwuskładnikowe[25][26][27][28][29][30], tzw. tabletki „po” (antykoncepcja postkoitalna)[31][32][33][34][35]. wkładki domaciczne[36][37][38][39], 3.[40][41], Należy zwrócić uwagę, że Kodeks Prawa Kanonicznego oraz Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich, w przypadku spowodowania obumarcia embrionu (od momentu poczęcia) przewidują karę ekskomuniki[42][43][44][23].

źródło: wikipedia

Nowsze dokumenty Magisterium na temat katolickiej etyki seksualnej (redakcji Wikipedia):

  • encyklika Casti connubii papieża Piusa XI - Casti Connubii (łac. Czystego małżeństwa) – encyklika promulgowana przez papieża Piusa XI 31 grudnia 1930. Podkreśliła świętość małżeństwa, zabroniła jako grzechu ciężkiego[1] używania wszelkich form sztucznej kontroli urodzeń i przypomniała o potępieniu aborcji.
  • konstytucja Gaudium et spes, nn.50-53 II soboru watykańskiego,
  • encyklika Humanae vitae papieża Pawła VI dająca m.in. ocenę etyczną środków antykoncepcyjnych i aborcji.
  • adhortacja Familiaris Consortio papieża Jana Pawła II (1981).
  • katechezy środowe Jana Pawła II, wydane później pod tytułem Mężczyzną i kobietą stworzył ich. Ich poprzedniczką była książka bpa Wojtyły „Miłość i odpowiedzialność”.
  • List apostolski Mulieris Dignitatem – o godności i powołaniu kobiety (Jan Paweł II, 15.08.1988 r.)
  • List do rodzin Jana Pawła II (2.02.1994)

Po II soborze watykańskim ukazały się następujące dokumenty Kongregacji Nauki Wiary i Papieskiej Rady ds. Rodziny poświęcone poszczególnym zagadnieniom etyki seksualnej:

  • Quaestio de abortu – deklaracja o przerywaniu ciąży – Kongregacja Nauki Wiary (Franjo kard. Šeper, 18.11. 1974).
  • Quaecumque sterilisatio – odpowiedź na pytania konferencji episkopatu Ameryki Północnej dotyczące sterylizacji w szpitalach katolickich (Kongregacja Nauki Wiary, 13.03.1975)
  • Persona humana – deklaracja o niektórych zagadnieniach etyki seksualnej[12] (Kongregacja Nauki Wiary, 29.12.1975)
  • Homosexualitatis problema – list do biskupów kościoła katolickiego o duszpasterstwie osób homoseksualnych(Kongregacja Nauki Wiary, Joseph kard. Ratzinger, 01.10.1986)[13].
  • Donum vitae – instrukcja o szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i o godności jego przekazywania. Odpowiedzi na niektóre aktualne zagadnienia (Kongregacja Nauki Wiary, 22.02.1987 r.).
  • Ludzka płciowość: prawda i znaczenie. Wskazania do wychowania w rodzinie. (Papieska Rada ds. Rodziny. 8.12.1995)
  • Instrukcja Dignitas personae – dotycząca niektórych problemów bioetycznych (Kongregacja Nauki Wiary, 12 grudnia 2008)[14].

 

Wykład katechizmu Kościoła Katolickiego z 1981 roku

Katechizm Kościoła Katolickiego omawia ogólne normy moralne jeśli chodzi o działania, które dotyczą antykoncepcji sensus stricte, a więc nie odnosząc się do ewentualnych skutków poronnych, kiedy zakłamanie pojęć obiegające świat farmakologiczny nazywa antykoncepcją to, co nią nie jest.

2370 Okresowa wstrzemięźliwość, metody regulacji poczęć oparte na samoobserwacji i odwoływaniu się do okresów niepłodnych (Por. Paweł VI, enc. Humanae vitae, 16) są zgodne z obiektywnymi kryteriami moralności. Metody te szanują ciało małżonków, zachęcają do wzajemnej czułości i sprzyjają wychowaniu do autentycznej wolności. Jest natomiast wewnętrznie złe "wszelkie działanie, które - czy to w przewidywaniu aktu małżeńskiego, podczas jego spełniania, czy w rozwoju jego naturalnych skutków - miałoby za cel uniemożliwienie poczęcia lub prowadziłoby do tego" (Paweł VI, enc. Humanae vitae, 14). Naturalnej "mowie", która wyraża obopólny, całkowity dar małżonków, antykoncepcja narzuca "mowę" obiektywnie sprzeczną, czyli taką, która nie wyraża całkowitego oddania się drugiemu; stąd pochodzi nie tylko czynne odrzucenie otwarcia się na życie, ale również sfałszowanie wewnętrznej prawdy miłości małżeńskiej, powołanej do całkowitego osobowego daru... Różnica antropologiczna, a zarazem moralna, jaka istnieje pomiędzy środkami antykoncepcyjnymi a odwołaniem się do rytmów okresowych... w ostatecznej analizie dotyczy dwóch, nie dających się z sobą pogodzić, koncepcji osoby i płciowości ludzkiej (Jan Paweł II, adhort. apost. Familiaris consortio, 32).

Adhortacja Apostolska "Familiaris consortio" św. Jana Pawła II

Przytoczona w punkcie KKK adhortacja św. Jana Pawła II rozwija i tłumaczy dalej moralny aspekt niedopuszczania do poczęcia. 

30.(...)Kościół jest powołany do tego, aby wszystkim ukazać na nowo, z coraz większym przekonaniem, swoją wolę rozwijania wszelkimi środkami życia ludzkiego i bronienia go przeciw jakimkolwiek zasadzkom, niezależnie od stanu i stadium rozwoju, w którym się ono znajduje. (...)

32. (...)Kiedy małżonkowie, uciekając się do środków antykoncepcyjnych, oddzielają od siebie dwa znaczenia, które Bóg Stwórca wpisał w naturę mężczyzny i kobiety i w dynamizm ich zjednoczenia płciowego, zajmują postawę „sędziów” zamysłu Bożego i „manipulują” oraz poniżają płciowość ludzką, a wraz z nią osobę własną i współmałżonka, fałszując wartość „całkowitego” daru z siebie. W ten sposób naturalnej „mowie”, która wyraża obopólny, całkowity dar małżonków, antykoncepcja narzuca „mowę” obiektywnie sprzeczną, czyli taką, która nie wyraża całkowitego oddania się drugiemu; stąd pochodzi nie tylko czynne odrzucenie otwarcia się na życie, ale również sfałszowanie wewnętrznej prawdy miłości małżeńskiej, powołanej do całkowitego osobowego daru.(...)

Jedne z nowszych dokumentów Kościoła z okresu pontyfikatu Benedykta XVI traktują już w kategoriach bioetycznych. 

Kongregacja Nauki Wiary Instrukcja Dignitas personae dotycząca niektórych problemów bioetycznych
http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_con_cfaith_doc_20081208_dignitas-personae_pl.html 

Nowe formy „przechwytywania” i „zapobiegania ciąży”

23. Obok środków antykoncepcyjnych w ścisłym tego słowa znaczeniu, uniemożliwiających poczęcie w następstwie aktu seksualnego, istnieją inne techniki, działające po zapłodnieniu, kiedy embrion już jest ukonstytuowany, przed albo po zagnieżdżeniu w macicy. Są to techniki „przechwytujące”, jeśli wychwytują embrion przed jego zagnieżdżeniem się w macicy matki, a „przeciwciążowe”, jeśli powodują zniszczenie embrionu dopiero co zagnieżdżonego.

By ułatwiać rozpowszechnianie środków „przechwytujących”[43], twierdzi się niekiedy, że mechanizm ich działania nie jest wystarczająco znany. Prawdą jest, że nie zawsze dysponuje się pełną wiedzą na temat mechanizmów działania stosowanych środków farmakologicznych, ale badania doświadczalne wykazują, że z pewnością ich skutkiem jest uniemożliwienie implantacji, nawet jeśli nie oznacza to, że środki „przechwytujące” powodują aborcję za każdym razem, gdy się je stosuje, również dlatego, że nie zawsze po stosunku płciowym dochodzi do zapłodnienia. Trzeba jednak zaznaczyć, że u osoby, która chce uniemożliwić implantację embrionu, który ewentualnie został poczęty i w tym celu prosi o tego rodzaju środki farmakologiczne, bądź je przepisuje, w ogólnym nastawieniu występuje zamiar aborcji.

Gdy stwierdza się opóźnianie menstruacji, stosuje się niekiedy środki przeciwciążowe[44], zwykle w ciągu jednego lub dwóch tygodni po stwierdzeniu opóźnienia. Celem deklarowanym jest przywrócenie menstruacji, ale w rzeczywistości chodzi o aborcję dopiero co zagnieżdżonego embrionu.

Jak wiadomo, aborcja «jest – niezależnie od tego, w jaki sposób zostaje dokonana – świadomym i bezpośrednim zabójstwem istoty ludzkiej w początkowym stadium jej życia, obejmującym okres między poczęciem a narodzeniem»[45]. Stąd stosowanie środków „przechwytujących” i przeciwciążowych wchodzi w zakres grzechu aborcji i jest poważnie niemoralne. Ponadto, w przypadku pewności dokonania przerwania ciąży prawo kanoniczne przewiduje poważne konsekwencje karne[46].

Kwestia nowego problemu, który dotyczy środków przechwytujących oraz przeciwciążowych została opisana należycie. W wyniku jednak zafałszowania pojęć w świecie farmakologii i tuszowania prawdziwego działania pod nazwą zbiorczą "antykoncepcja", dokument bazuje na pojęciach ogólnych i stawia Kościół w gotowości do dialogu ze światem medycznym na temat, co antykoncepcją jest, a co nie jest. Jak wiemy dzięki niezafałszowanym stanowiskom lekarzy, de facto nie ma czegoś takiego jak antykoncepcja hormonalna, lecz zawsze jest ona ściśle związana z aborcją chemiczną.  

Zemstą w moim przekonaniu na powyższej pracy Benedykta XVI jest sprawa bulwersująca, której nie chcę nawet cytować w obawie o zgorszenie. A mianowicie doszło do akceptacji wirtualnego i odrealnionego scenariusza. Doszło do zgody niemieckich biskupów na użycie nieporonnych, lecz antykoncepcyjnych środków "awaryjnych, po" w przypadku popełnienia czynu zabronionego na kobiecie. Odrealnionym to stanowisko jest dlatego, że decyzję o tym, co jest środkiem przeciwciążowym, a co antykoncepcyjnym pozostawiono koncernom farmaceutycznym, a jak jawnie i powszechnie wiadomo, brak jest jakichkolwiek środków wyłącznie antykoncepcyjnych w obiegu farmaceutycznym. Do tego miał miejsce gorszący komentarz przewodniczącego Papieskiej Akademii Życia, który kłóci się ze zdrowym rozsądkiem i sensus fidei oraz wymaga mocnego napiętnowania ponieważ jest zbyt poważnym ustępstwem na rzecz przemysłu farmaceutycznego:

Problemem może być fakt, że środki zapobiegające zapłodnieniu mogą mieć również skutki poronne. Tu właśnie jest miejsce dla rozeznania, które dotyczy lekarzy i naukowców, a nie Kościoła –  bp Carrasco de Paula. 

Postanowienie biskupów niemieckich jak i powyższy komentarz zostały ogłoszone dosłownie tuż po ogłoszeniu abdykacji przez Benedykta XVI, ale jeszcze przed zaistnieniem prawnym tego faktu, pod koniec lutego 2013 roku, a więc emerytowany papież już formalnie nic nie był w stanie zrobić przeciw temu. Jako wierni musimy być wyczuleni na te subtelne próby, ponieważ kryją się za nimi poważne odstępstwa od doktryny, wiary i moralności katolickiej.   

Jak zauważa pismo Fronda ( http://www.fronda.pl/a/niemieccy-biskupi-mogli-nieswiadomie-poprzec-aborcje,33732.html ), naukowcy z USA dowiedli aborcyjne właściwości wyżej wymienionych środków - dotarłem do tego opracowania, jest w języku angielskim - mimo wszystko podaję, choć temat traktuje wybiórczo "antykoncepcję awaryjną" zamiast objąć to zagadnienie jako całkowicie dotyczące tzw. antykoncepcji hormonalnej:

New Studies Show All Emergency Contraceptives Can Cause Early Abortion
Susan Wills, J.D., LL.M.  |  January 1, 2014.

 

Poprzednia strona: Moralność Następna strona: Zmanipulowani manipulanci